Puchary
23 11 2011X jubileuszowy Puchar Głowatki (2003 r.)
W tym roku Puchar Głowatki miał specjalny wymiar. „Łowcy głów” przyjechali do Łopusznej przede wszystkim po to, aby w odświętnej atmosferze wspominać ostatnie 10 lat działalności Klubu i snuć plany na przyszłość...
Jubileuszowy Puchar Głowatki trwał 3 dni (24, 25, 26 października). Rozpoczął się w sali konferencyjnej na koronie zapory, gdzie uroczyście podsumowano 10 lat działalności Krakowskiego Klubu Głowatka. Prezes Wojciech Krasnopolski podziękował wszystkim zasłużonym przy organizacji Pucharów, a prof. Andrzej Witkowski wygłosił wykład o głowacicy. Następnie wyświetlono film o historii Pucharu Głowatki. Wieczorem, gdy emocje nieco już opadły, na Polanie Sosny w Niedzicy przy muzyce, pysznym jedzeniu, góralskiej herbatce i innych szlachetnych trunkach zbierano siły i snuto opowieści o królowej Dunajca...
Następnego dnia odłowiono dużą głowacicę w Ośrodku Zarybieniowym w Łopusznej i po oznakowaniu przewieziono ją na Polanę Sosny, gdzie przy muzyce góralskiej uroczyście wpuszczono ją do Dunajca. Wszyscy zostali zaproszeni przez miejscowych włodarzy na iście góralski poczęstunek. Rozfurkotały się kwieciste spódnice góralek, kapele przygrywały raźno, słowem - można było poczuć się jak na prawdziwym góralskim weselu. Atmosferę podgrzewało cały czas grzane piwo i apetyczne zapachy smażonych na grillu mięs. Wędkarze raczyli się kwaśnicą, potrawami regionalnymi, grogiem rozpustnego wędkarza i...nalewką czorsztyńską na ... potencję. Spuśćmy zasłonę milczenia na boski smak tych napitków, jednak nikt, kto wypił choć kieliszek, aż do końca zawodów nie poczuł zimna. Następnie wędkarze rozjechali się po łowiskach w poszukiwaniu Królowej Dunajca. Jednak głowacice wyraźnie świętowały i ignorowały najlepsze przynęty. Podobnie było w niedzielę, ryby nie dopisały, ale dopisała pogoda, atmosfera i nastrój legendarnego już Pucharu Głowatki. Każdy kto był na Pucharze, stanął nad brzegiem rzeki, na wyprażonym przez październikowe słońce kamieńcu i posłuchał bełkotu fal przewalających się przez granitowe otoczaki, zrozumiał, że nie złowienie ryby jest najważniejsze... W tym roku zwycięzcami byli wszyscy.
Na zawodach przeprowadzono licytację pamiątkowych statuetek ufundowanych przez Janusza Palonka, rysunków Piotra „Salmo” Piskorskiego, woblerów wykonanych przez Jacka Kłaka, Romana Górkę i Henryka Wróbla oraz sprzętu wędkarskiego przekazanego przez sponsorów. Za zebrane w ten sposób prawie 7 tys. zł. zakupiono i wpuszczono do Dunajca 250 sztuk 2- letniej głowacicy oraz narybek pstrąga i świnki.
Sponsorzy „10 Pucharu Głowatki”
Wędkarski Świat - Piotr Piotrowski, Jarosław Rembiszewski, Gminy: Czorsztyn, Łapsze Niżne, ZZW Niedzica S.A., Związek Turystyki Aktywnej, Kopalnia Soli Wieliczka „Trasa Turystyczna”, Trefl, FHU ART.-FISH Janusz Palonek, DESIGN-FISHING, DRAGON, HRT-Henryk Tyszkiewicz, Konger, Jaxon-Andrzej Podeszwa, Balsax, Marlin, Bis, Angel-Sport-Stanisław Kulka, Janusz Pałka, Elegant, Salix Alba, TAAKA RYBA, Sklep wędkarski Głowatka, Barwena, KSK.
